|
plusz.pl, czwartek, 14 stycznia 2010
|
|
Po kilkunastu latach bezproblemowej jazdy (no, może poza kamyczkami tworzącymi odprysk na szybie raz w roku) w końcu przytrafił się mi dość ciekawy przypadek. Prawie nowe auto (1 rok) stało sobie bezpiecznie w garażu podziemnym i następnego dnia stwierdziłem dziwne białe plamy, które nie dały się zetrzeć. Po chwili dostrzegłem, że źródłem zacieków jest kapiący sufit - podobno ze względu na dużą ilość śniegu na stropie garażu (nad garażem jest patio) zaczęły przeciekać dylatacje i stąd zacieki. |
|
Zmieniony ( czwartek, 14 stycznia 2010 )
|
|
Czytaj więcej...
|